Gdy weszłam do domu nikogo w nim nie było. Rozebrałam się i
poszłam do swojego pokoju. Odłożyłam list i przebrałam się w getry i związałam
włosy. Na zegarku była godzina 18.18. – O ktoś o mnie myśli- Pomyślałam.
Wzięłam książkę do ręki i zaczęłam czytać. Po 15 min zadzwonił do mnie
telefon.
E:Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa- Emma wydarła mi się do ucha.
J:Emma co się stało ?- Zapytałam.
E:Nie uwierzysz. Liam zaprosił mnie na randkę.
J:Kiedy ? Gdzie?- Cieszyłam się z jej szczęścia.
E:Jutro na 16.00.Przyjedzie po mnie.
J:To super. Bardzo się cieszę.
E:Tak, jak myślisz dokąd mnie zabierze ? – Zapytała.
J:To wrażliwy i romantyczny chłopak więc na pewno w jakieś cudowne miejsce.
E:Tak myślisz ?
J:Oczywiście.
E:Dobra papa idę wybrać ciuchy.
J:Papa kocham Cię
E:Ja Ciebie też.- Odłożyła suchawe.
Zdecydowałam się że
jestem bardzo zmęczona i że wcześnie położę się spać. Poszłam się umyć i
przebrać w piżame. Położyłam się spać.
-Rano u mnie w domu-
Obudziłam się i od razu zobaczyłam na telefon. Miałam tam
jedna nie odebraną wiadomość, była od Harry’ego.
- Dobranoc, śpij smacznie –
Uśmiechnęłam się i popatrzyłam na godzinę, była 12.06.
Wstałam i poszłam się wykąpać. Później wysuszyłam włosy i je ułożyłam, zrobiłam
delikatny makijaż i założyłam to. Zeszłam na dół zrobić sobie śniadanie.
Rodziców już nie było ale na stole leżał list zaadresowany do mnie. Otworzyłam
go a w nim kolejny list miłosny.
Chciałabym iść z Tobą na spacer.
Dotknąć Twojej dłoni w realnych obłokach.
Gitarowe dźwięki usłyszeć w błękicie,
Paletą barw jasnych pomalować życie
Być Tobie otuchą, słońcem i osłodą, spokoju oazą, życiodajną wodą
W podarunku złożyć biel najczystszą z bieli.
Dzielić się tym wszystkim czym mogę się dzielić.
Być dla Ciebie kwiatem, który kwitnie zawsze
W ogrodzie słów ciepłych, znów uwierzyć w baśnie...
Dotknąć Twojej dłoni w realnych obłokach.
Gitarowe dźwięki usłyszeć w błękicie,
Paletą barw jasnych pomalować życie
Być Tobie otuchą, słońcem i osłodą, spokoju oazą, życiodajną wodą
W podarunku złożyć biel najczystszą z bieli.
Dzielić się tym wszystkim czym mogę się dzielić.
Być dla Ciebie kwiatem, który kwitnie zawsze
W ogrodzie słów ciepłych, znów uwierzyć w baśnie...
Przyjaciel.
Znowu list od tego samego nadawcy i znowu nie jest
podpisany. Kto to do cholery może być ? Zaniosłam list do pokoju gdzie
schowałam w pudełku i zeszłam zrobić sobie śniadanie.
Hej, hej. Jak wam się podoba ? Moim zdaniem nie jest zbyt ciekawy ale nie miałam zbyt dużo czasu by coś fajnego napisać, więc jest co jest. ;D
świetny nie mogę doczekać się następnego, wciągnęło mnie na maksa :**
OdpowiedzUsuńP.S. u mnie nowy rozdział
Wiem, codziennie do cb zaglądam.
Usuńwciągnęło mnie :D.. kiedy następna część ? <3 /Caroline
OdpowiedzUsuńhttp://imagin1dofficjal.blogspot.com/ jeśli oczywiście byś chciała wejść to zawsze by było mi miło.. jest już next cz. ;)
Oczywiście, zajrze ;)
OdpowiedzUsuńCo taka krotka :( ? widzę,ze jest następna część,wiec lecę czytać ;**
OdpowiedzUsuńKrótko ale ważne że jest. Kto to jest???
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Ada