niedziela, 17 marca 2013

Liebster Awards.


Hej. Po pierwsze kochani przepraszam za to że nie dodawałam nowych rozdziałów ale miałam chwilowy brak dostępu do Internetu. Męka ;( Po drugie dostałam nominacje do Liebster Awards. Pewnie każda/każdy z was wie o co w tym chodzi no ale tak dla przypomnienia.  Dostajesz nominacje za „dobrze wykonaną robotę” Od bloga który cie nominował dostajesz 11 pytań i musisz na swoim blogu na nie odpowiedzieć. Potem sama/sam wymyślasz 11 pytań na które 11 nominowanych przez cb blogów mają udzielić odpowiedzi u siebie. A więc nominacje dostałam od Caroline Tomlinson – to jej blog.
Pytania zadane przez nią :

1.Jak się nazywasz?
2.Jak to się stało, że jesteś Directionerką?
3.Ile posiadasz blogów ? Jeśli więcej niż jeden to podaj do innych linki.
4.Co lubisz robić najbardziej?
5.Masz jakieś zwierzątka ? Jak tak to jak się wabią?
6.Gdzie chciałabyś mieszkać w przyszłości?
7.Co sprawia że się uśmiechasz?
8.Ile masz zdjęć 1D na telefonie?
9.Kim chcesz zostać w przyszłości?
10. Masz konto na tt? Jeśli tak to podaj to cię fllownę. ;P
11. Ile razy byłaś za granicą ?

Moje odpowiedzi :

1.Daria
2. Nudziło mi się i postanowiłam wejść sobie na yt i wpisałam sobie one direction. Przesłuchałam każdą ich piosenkę. Zakochałam się w tych słowach i w tych głosach. No i tak to się stało że jestem directionerką.
3.Narazie tylko ten ale planuje założyć drugi. Mam już dwa rozdziały. ;)
4.Słuchać muzyki no i przeglądać blogi o 1D.
5.Mam pieska  który wabi się Dora.
6.W Londynie.
7.Hmmmmm. Moi przyjaciele i oczywiście nasi kochani idioci.
8.Bardzo dużo.
9.Jeszcze nie wiem. Cały czas się zastanawiam.
10.Tak. keysley2010
11. Cztery.

Moje pytania :
1.Ile masz lat?
2.Który z chłopaków 1D ma najlepszą fryzur?
3. Pamiętasz od kiedy jesteś directionerką ? Jeśli tak to od kiedy?
4.Lubisz się uczyć?
5. Wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia?
6. Wolisz mieć 1 przyjaciółkę i 0 koleżanek czy kilkanaście koleżanek i żadnej przyjaciółki?
7.Za co kochasz 1D ?
8. Dlaczego prowadzisz swojego bloga?
9.Masz jakąś płytę 1D? Jeśli tak to jaką?
10.Jaki kolor oczu podoba ci się najbardziej?
11. Twoje hobby ?

Nominowane blogi :
http://love-friendship-hatred.blogspot.com/
http://szalencze-marzenia-szararzeczywistosc.blogspot.com/
http://iamhorangirl.blogspot.com/
http://turnback-time.blogspot.com/
http://zwyklemarzenianiedospelnienia.blogspot.com/
http://historia-pewnej-koszulki-w-paski.blogspot.com/
http://onedirection11111.blogspot.com/
http://beyourselfafterall.blogspot.com/
http://beautiful-magic-and-scared.blogspot.com/
http://stereo-soldier.blogspot.com/
http://a-little-of-the-good-life.blogspot.com/

niedziela, 10 marca 2013

"Harry cz.32"

Scena 18+ jak nie chcesz to nie czytaj !

G:Co ty idioto robisz ? – Krzyczała i biła pięściami moje plecy.
J:Nie denerwuj się kotku. – W sadziłem ja do auta, a zaraz i ja wsiadłem do samochodu.
G: Możesz mi powiedzieć co to było ?
J:On nie będzie cie całował.
G:Ale to byłą tylko gra. To nic dla mnie nie znaczyło. J:Może dla Ciebie nie ale dla kogoś innego tak. – Odpaliłem samochód i szybko odjechałem z pod mojego domu.
G:Co masz na myśli ? – Słodko zmarszczyła czoło.
J:Nie ważne.
G:To może powiesz mi chociaż gdzie jedziemy ? – Czułem że byłą zła no ale co miałem zrobić ? Zazdrość jest silniejsza.
J:Na plaże.

Grece przez całą drogę się nie odzywała. Nie chciałem żeby z mojego powodu byłą smutna lub zła. Wiem że od dzisiaj moje i Nialla stosunki pogorszą się. Zdaje sobie sprawę że całym moim światem jest Grece i kiedy ją stracę to nie będę miał po co żyć. Po godzinie dojechaliśmy na piaszczystą plaże. Czemu właśnie tam ? Odpowiedz jest prosta. Wiem że Grece lubi romantyczne miejsca i w ogóle te klimaty. Znam takie fajne miejsce które jest odizolowane od świata. Mało kto wie że ono istnieje. Odkryłem je dosyć niedawno, a właściwie kiedy się zgubiłem i nie mogłem dojść do miejsca gdzie byli chłopcy. Zaparkowałem auto na parkingu przy plaży, wysiadłem z auta i otworzyłem drzwi Grece.
G:Nigdzie nie idę. – Czy ona musi być aż tak uparta ? W kim ja się zakochałam ?
J:Wysiądziesz sama lub ja wyciągnę cie siłą.
G:Próbuj bo ja się stąd nie ruszam. – Uśmiechnąłem się tylko do niej cwaniacko i poszedłem do bagażnika.

Wyciągłem koc który przewiesiłem sobie przez ramie, moje i Grece ciuchy które przypadkowo miałem w bagażniku i jakieś jedzenie które  nie wiem jakim cudem się tam znalazło.  Znowu podszedłem do mojego skarba.
J:To jak wychodzisz sama ? – Zapytałem ostatni raz.
G:Nigdzie się stąd nie ruszam chyba już mówiłam.

Jednym szybkim ruchem wziąłem dziewczynę na ręce i wyciągłem z auta. Powtórzyła się akcja ta która była przed moim domem. Nie dawałem za wygraną i dalej ja mocno trzymałem. Po 10 minutach doszedłem do celu . Postawiłem Grece na nogach i ruszyłem uśmiechnięty w stronę morza.
-Oczami Grece-

Kiedy Harry mnie postawił zamarłam. To miejsce było cudowne. Czysta woda rozbijała się o brzegi, słonce zaczęło już zachodzić. Było po prostu pięknie. Troszkę się zagapiłam i po jakiś dwóch minutach wyciągnął mnie z zamyśleń Styles.
H:Co podoba ci się ? – Uśmiechnął się cwaniacko.
J:Jak ty znalazłeś to miejsce ? – Zbiegłam do mojego chłopaka.
H:Przypadkowo. – Zaczął rozkładać koc i inne takie.
J:Ale wiesz że nie możemy tutaj zostać ?
H:Czemu ?
J:Bo Weronika dzisiaj wyjeżdza pamiętasz ?
H:To zadzwoń do niej i powiedź jej że bardzo ja przepraszasz ale nie możesz jej odprowadzić na samolot. – Rzucił mi telefon bo swój zostawiłam w domu razem z moja torebką.
J:No ale się z nią nie pożegnała.
H:Oj dziewczyno nie wymyślaj. Zobaczysz ja za dwa miesiące. Dzwoń ! – Uśmiechnął się a ja wykręciłam numer do kuzynki.

Dziewczyna zrozumiała i nie miała mi tego za złe. Razem z Harrym świetnie się bawiłam. Przebrałam się w to, bo było mi gorąco i we dwoje lataliśmy po plaży. Hazza wrzucił mnie do wody. Myślałam że go zabije. Kiedy na chwile obrócił się wykorzystałam ten moment do zemsty. Nabrałam do ręki piasek i wsypałam mu go na głowę po czym go przewróciłam i oboje tarzaliśmy się w piasku. Po chwili Harry zatrzymał się. ( Leżeliśmy na piasku. Ja na dole on na górze. )
H:Kocham cię. – Otarł moje Policzko z piasku.
G:Ja Ciebie też ale nie rozumiem twojego zachowania. – Loczek lekko się uśmiechnął.
H:Bo widzisz jestem facetem, który cie kocha no i ty jesteś dla mnie najważniejsza. Zrozum jesteś moja i nikt inny nie ma prawa cie całować.
G:No dobrze, a wiec ty mnie pocałuj. – Hazza otworzył swoje usta i powstał taki piękny szczery uśmiech.  

Wpił się w moje wargi. Nasz języki toczył zaciętą walkę. Był to nasz najdłuższy i najbardziej namiętny pocałunek. Harry delikatnie zaczął masować moje biodro. Roześmiałam się przez pocałunek.
J:Chcesz to robić tutaj ? – Uśmiechnął się.
H:Nikt nas nie zobaczy, a zresztą jest już ciemno.
J:No dobra jak chcesz.

Harry znowu wpił się w moje wargi. Powolutku zaczął ściągać moje spodenki. Gdy już leżały gdzieś na piasku włożył rękę pod moją bluzkę. Delikatnie przez mój brzuch dotarł do piersi. Włożył rękę do stanika i zaczął wykonywać wolne okrągłe ruchy moimi piersiami wciąż całując to mój dekold to szyje. Po chwili uniosłam się by loczek mógł zdjąć ze mnie bluzkę. Kiedy już ją ze mnie zerwał łącznie ze stanikiem zabrałam się za jego koszule w kratę. Powoli rozpięłam guziki i zerwałam ja z niego. Po chwili jak i jego koszula  tak i spodenki leżały obok jakiegoś drzewa. Oboje zostaliśmy tylko w majtkach które dla Harry’ego były drobnostką. Szybko je zerwał i oboje mieliśmy już całkowity dostęp do siebie. Obróciliśmy się tak że ja leżałam na Stylesie. Zaczęłam bawić się jego przyjacielem który od dawna stał już na baczność. Hazza cicho pojękiwał, wiedziałam że sprawia mu to przyjemność więc przyspieszyłam swoje ruchy.  Kiedy już skończyłam znowu się przekręciliśmy i ja leżałam pod Hazzą. Poczułam, jak jego dwa palce odnajdują moje wnętrze i wsuwają się w nie.  Zaczęłam coraz głośniej jęczeć gdy chłopak zaczął poruszać nimi coraz szybciej. Po chwili wyciągnął swoje palce i włożył w miejsce w którym były przed chwila swojego przyjaciela. Harry wykonywał coraz szybsze ruchy, swoje paznokcie wbiłam w jego plecy i oboje zaczęliśmy głośno jęczeć.  Po jakiś 2 minutach równo doszliśmy i oboje rozkoszowaliśmy się wspaniałym orgazmem. Kiedy loczek wyszedł ze mnie zrobiło mi się troszkę dziwnie. Zatęskniłam za tym.  Przewróciłam się na drugą stronę i położyłam swoją głowę na jego torsie.
J:Kocham cię. – Czułam że Harry się uśmiechnął.
H:Tez cie kocham.
J:Wiesz troszkę mi zimno.
H:Czekaj przyniosę koc. – Chłopak wstał i podszedł to miejsca gdzie leżał nasz duży koc. Otrzepał go i po chwili był już przy mnie. Położył się koło mnie i okrył nas miękkim kocykiem. – Lepiej ?
J:Tak, ale przytul mnie. – Obróciłam się w stronę oceanu, a chłopak objął mnie swoimi rekami. Oboje zasnęliśmy.


Hej. Przepraszam że dopiero dzisiaj wrzucam ale czekałam na 10 komentarzy ;) Mam nadzieje że spodobał wam się ten rozdział, jest taki troszkę romantyczny. Mi się podoba xDDD Mam proźbę do anonimów. – Możecie podpisywać się imieniem lub pseudonimem ? Będę wdzięczna. I mam jeszcze jedna sprawę. Może umiecie lub znacie kogoś kto mógłby wykonać dla mnie szablon. Oczywiście jakoś bym się odwdzięczyła ;) Jak coś to piszcie na ten e-mail : keysley2010@o2.pl Bardzo proszę o pomoc.

wtorek, 5 marca 2013

"Harry cz.31"

-Oczami Harry’ego-

Jaki ja jestem wściekły. Boże nie mogę mu tego wybaczyć. Mógł mi powiedzieć a nie odstawiać takie coś. Ja naprawdę kocham Grece. Obdarzyłem ja wielkim uczuciem, to jest miłość i wiem że ona jest tą jedyną. Jak trzeba będzie to będę o nią walczyć nawet jeśli to będzie skutkowało rozpadem zespołu. Wróciłem do domu od razu zdenerwowany poszedłem do siebie. Louis zapukał do mnie.
J:Proszę !
Lou: Co jest stary ? – Wszedł do mojego pokoju.
J:Nie ważne. – Warknąłem.
Lou: Jestem twoim przyjacielem, możesz mi powiedzieć.
J:Nobo Niall zakochał się w Grece. – Chciało mi się płakać.
Lou: Co ty gadasz ?
J:Mówie prawdę. Wysyłał jej listy miłosne no i dzisiaj go na tym przyłapałem. Pobiliśmy się.
Lou: Właśnie widzę. – Wskazał na moja ranę.
J:Co ja mam teraz zrobić ? – Byłem bardzo smutny.
Lou: A Grece o tym wie ?
J:Nie, razem z Niall’em powiedzieliśmy jej że ta bójka to był przypadek.
Lou: To ona was widziała ?
J:Tak i nie zadawaj już więcej pytań. Chce zostać sam.

- Oczami Nialla-
Dojechałem do domu zaraz po Stylesie. Poszedłem wkurzony do kuchni i nałożyłem sobie pizze na talerz. Do kuchni wkroczył Tommo.

-Oczami Louisa-
To się porobiło. Chce im obu pomóc ale nie wiem jak. Z jednej strony rozumiem Harry’ego ale i też Nialla. Poszedłem pogadać z Niall’em.

J:Możesz mi to wszystko wyjaśnić ? – Usiadłem naprzeciwko niego.
N:Ale co ?
J:Sprawe z Grece.
N: Louis nie chcę o tym gadać.
J:Dobra jak chcesz, ale mówię ci Hazza nie odpuści za bardzo ja kocha. – Niall poszedł do swojego pokoju.

-Oczami Grece-
Obudziła mnie Weronika, która niestety dzisiaj wyjeżdża.

W:Wstawaj. Pomożesz mi się spakować. – Zaczęła skakać po moim łóżku.
J:A ty z czego się tak cieszysz skoro dzisiaj wyjeżdżasz.
W:Bo okazało się, że moja mama zdecydowała, że się tu przeprowadzamy.
J:Co !?- Od razu się podniosłam.
W:Tak, tyle że to dopiero za dwa miesiące.
J:A czemu ?
W:No bo musimy załatwić z mamą wszystkie formalności, ona musi znaleźć mieszkanie no i  prace w Londynie co jak wiesz nie jest proste.
J:No tak, ale się cieszę. – Byłam szczęśliwa że Wera przeprowadza się do Wielkiej Brytanii.

Poszłyśmy spakować dziewczynę. Samolot miała o 19.00 więc miałyśmy sporo czasu. Zrobiłyśmy sobie pyszne naleśniki i je zjadłyśmy. Po śniadaniu poszłam do łazienki i ubrałam to. . Rozczesałam włosy i zrobiłam delikatny makijaż. O 13.00 zdecydowałyśmy że pójdziemy do chłopców. Wsiadłyśmy do taxi i po 20 minutach staliśmy pod ich domem. Otworzył nam Liam. Przywitałyśmy się z chłopakiem i weszłyśmy do środka.
J:Siema chłopcy. Harry u siebie ?
Z:Tak.

Wera została z chłopakami a ja poszłam do pokoju mego księcia. Styles leżał właśnie na łóżku ze słuchawkami u uszach.
J:Hej kochanie. – Hazza zdjął słuchawki.
H:Cześć słonko. Jak tam ?
J:Dobrze. Boli cie ? – Usiadłam koło niego i pocałowałam w usta.
H:Teraz już nie.- Uśmiechnął się cwaniacko.
J:Idziemy do reszty.
H:Ok.

Usiadłam na kanapie obok Nialla, a Harry koło mnie tyle że z drugiej strony. Louis zaproponował film więc wszyscy się zgodziliśmy no bo nie było nic innego do roboty. Oglądaliśmy LOL z Miley Cyrus. Czułam się strasznie dziwnie pomiędzy Hazzą a blondasiem. Oboje cały czas groźnie na siebie zerkali. Miałam wrażenie że o coś się pokłócili i chyba się nie myliłam. Kiedy skończył się film Zayn zaproponował butelkę.  Wera kręciła pierwsza i wypadło na Louisa.
W:Prawda czy wyzwanie ?
Lou: Wyzwanie.

W:Dobrze no to rozbierz się i zrób striptiz na stole w kuchni. – Wszyscy ruszyliśmy w stronę kuchni, a Louis wszedł na stół. Po kolei zaczął ściągać swoje ubranie. Wszyscy krzyczeli i śmiali się z Lou. Kiedy skończył i znowu się ubrał wróciliśmy do salonu.
Lou: Zemszczę się. – Wskazał na Weronikę i zakręcił butelką. Padło na Liama.
L:Prawda.
Lou: Czy kiedykolwiek pocałowałeś chłopaka ?
L:Raz.  (Zmyśliłam to ;D) – Liam zakręcił butelką i padło na Nialla.
N:Wyzwanie.
L:Pocałuj Grece w usta. – Niall się uśmiechnął i obrócił w moją stronę.

-Oczami Harry’ego-
Co ?! On tylko na to czekał, a głupi Liam mu to ułatwił. Kiedy Niall zbliżył swoje usta do Grece i delikatnie je musnął nie wytrzymałem.

J:Stop ! Koniec tego ! – Grece od razu oderwała się od Nialla.
G:Skarbie ale to tylko gra.
J: Idziemy ! – Podszedłem do niej, wziąłem ją na ręce i wyniosłem z domu.




Taki sobie , ale mam nadzieje że się chodź troszkę podoba ;) 10Komentarzy=Nowy rozdział